Kurama (鞍馬) – z wizytą u króla tengu

Niecałą godzinę od turystycznego Kioto, kryje się małe miasteczko z kompleksem świątyń w górach – Kurama (鞍馬). Zdecydowany hit ostatniego pobytu w Japonii! Lokalny pociąg, który jedzie na północ miasta, świecił pustkami. Z każdym kilometrem od centrum miasta, ludzie powoli wysiadali, znikali wśród coraz niższych…

Aso (阿蘇) – powrót na Kjusiu, cz. 1

Byłam w Japonii już kilkanaście razy, ale nigdy nie podróżowałam po niej samochodem. Zazwyczaj rozkładam na czynniki pierwsze rozkłady lokalnych pociągów i autobusów, biegnę z plecakiem przez pustkę z nadzieją, że przystanek znajduje się w tamtą stronę. Tym razem koleżanka zaproponowała wypożyczenie samochodu. I nie…

Osorezan (恐山) – u bram japońskiego piekła

Dotarcie na Osorezan jest nie lada wyzwaniem. Ale stojąc w oparach siarki, dotarło do mnie, dlaczego według buddyzmu to tu znajduje się granica między światem doczesnym i światem umarłych. Półwysep Shimokita to jeden z najbardziej odległych i trudno dostępnych kawałków Japonii. Gdy tylko zobaczyłam, jak trudno…

Hachinohe (八戸) – miasto niespodzianek.

Uwielbiam takie zaskoczenia. W pociągu do Hachinohe zastanawiałam się – „Po co ja tam w ogóle jadę? Po co aż na trzy dni?”. Na miejscu okazało się jednak, że te kilka dni były pełne pozytywnych niespodzianek. Na pierwszy rzut oka Hachinohe wydaje się sennym portowym…

Dazaifu (太宰府) – świątynia „latającej śliwy”

Wszystko wyszło trochę przypadkiem. Po wylądowaniu w Fukuoce, zostawiłam rzeczy i przeszłam się na długi spacer po mieście. Zapijając jetlaga kawą, zobaczyłam plakat świątyni Dazaifu Tenmangū na dworcu Tenjin… i bez namysłu skusiłam się na mini-wyprawę. Nigdy nie pomyślałabym, że tak łatwo będzie mnie na coś…

Yamadera (山寺) – świątynia zasypana śniegiem

Mam słabość do etymologii. Do doszukiwania się głębszego znaczenia, zwłaszcza w języku japońskim („Srebrna Góra” czy „Góra Burz” to tylko niektóre z nich). Ale rzadko kiedy schowane za znakami kanji znaczenie jest tak oczywiste. „Górska świątynia” to idealne określenie tego, czym jest Yamadera. Świątynią na szczycie…

[Recenzja] Bandi – Oskarżenie

Bandi to po koreańsku „świetlik”. Świetlik, który oświetla to, co na co dzień jest w cieniu: Koreę Północną. Kraj, o którym wiemy mało albo jeszcze mniej. I co najważniejsze – wyjmuje z anonimowej masy Koreańczyków indywidualne historie. „Oskarżenie” to zbiór sześciu opowiadań, napisanych w okresie…

Bangkok, czyli „Wenecja Azji”?

W żyłach Bangkoku płynie woda. Schowane pod tkanką ulic, chodników, mostów, śmieci i smogu, dla wielu pozostają niezauważone. To właśnie z wodnej perspektywy to miasto urzekło mnie najbardziej. Niektórzy nazywają Bangkok „Wenecją Wschodu”. Coś w tym jest, bo miasto przecinają setki mniejszych i większych kanałów.…